Program 2020

18. Jazzowa Jesień im. Tomasza Stańko

Z przykrością informujemy, że ze względu na sytuację epidemiczną COVID-19 oraz obowiązujące zasady reżimu sanitarnego, jesteśmy zmuszeni odsunąć w czasie 18. Jazzową Jesień im. Tomasza Stańko w Bielsku-Białej. Wierzymy, że już w nieodległej przyszłości będą Państwo mogli usłyszeć specjalnie przygotowane na festiwal wyjątkowe projekty, a dźwięki jazzu znów wypełnią salę Bielskiego Centrum Kultury.

18. Jazzowa Jesień im. Tomasza Stańko w Bielsku-Białej
19-22 listopada 2020
Dom Muzyki – Bielskie Centrum Kultury

18 listopada 2020 (czwartek), 18:00

Dominik Wania: “Lonely Shadows”

Fortepian Solo

Dominik Wania rozpoznawalność na muzycznym rynku zaczął zdobywać grając u boku Tomasza Stańko. Zaproszenie od legendarnego jazzmana otrzymał zaraz po skończeniu studiów w New England Conservatory of Music w Bostonie. Podczas czteroletniej współpracy z trębaczem, w jego zespole, Wania poznał swojego kolejnego muzycznego partnera – saksofonistę Macieja Obarę, którego kwartet współtworzy do dziś. Jedna z najważniejszych polskich formacji ostatnich lat pozwoliła pianiście rozwinąć swój talent i rozpocząć karierę międzynarodową. Wraz z zespołem Obary odwiedził najlepsze jazzowe sale i festiwale na świecie, a także nagrał sześć płyt, z czego dwie ostatnie również znalazły się w katalogu ECM Records. Wania działa wielotorowo, bo poza występami i nagraniami w licznych jazzowych konstelacjach, poświęca się też pracy dydaktycznej w murach Akademii w Krakowie i Katowicach, a także nagrywa muzykę filmową we współpracy ze Zbigniewem Preisnerem. Jesienią ubiegłego roku, podczas dwudniowej sesji nagraniowej w Lugano powstał jego pierwszy solowy album dla ECM – „Lonely Shadows”. Premiera krążka odbyła się we wrześniu 2020 roku.

AUKSO Orkiestra Kameralna Miasta Tychy: „Inspired by ECM New Series”

Marek Moś — dyrygent, Magdalena Maliszewska — flet, Janusz Wawrowski — skrzypce, Piotr Sałajczyk — fortepian, Piotr Nowak — trąbka

Eksploracja cyklu wydawniczego ECM New Series to naturalne rozwinięcie formuły festiwalu Jazzowa Jesień, dedykowanego w głównej mierze katalogowi tej monachijskiej wytwórni. Na przestrzeni lat podczas festiwalu usłyszeć mogliśmy kilka akcentów z tej serii, m.in. koncerty wiolonczelistki Anji Lechner czy argentyńskiego gitarzysty Pablo Márqueza. Cykl ECM New Series powstał w 1984 roku w celu udokumentowania zachodnich dzieł klasycznych. Wydawane są tu utwory kompozytorów od wczesnych lat (Thomas Tallis, Carlo Gesualdo, Giovanni Pierluigi da Palestrina) do współczesnych (John Cage, Elliott Carter, Steve Reich i John Adams). W ramach 18. Jazzowej Jesieni Orkiestra AUKSO pod dyrekcją Marka Mosia sięgnie do utworów kompozytorów wydawanych w ramach ECM New Series. W programie koncertu znajdą się utwory Mieczysława Wajnberga – Koncert fletowy z solistą oraz Concertino na skrzypce i orkiestrę (solista: Janusz Wawrowski) i – Dymitra Szostakowicza – Symfonia op. 110 bis na same smyczki.

20 listopada 2020 (piątek), 18:00

AUKSO Orkiestra Kameralna Miasta Tychy, Maciej Obara, Dominik Wania

Maciej Obara “Koncert Na orkiestrę, saksofon i fortepian”

Maciej Obara, saksofonista, kompozytor i improwizator, na tegorocznej Jazzowej Jesieni przedstawi swoją muzykę w dwóch odsłonach. Pierwsza z nich to Koncert na orkiestrę, saksofon i fortepian. Orkiestrowe aranżacje przygotował Nikola Kołodziejczyk – pianista, kompozytor i aranżer.

Maciej Obara Septet: “Euforila”

Projekt specjalny dla 18. Jazzowej Jesieni

Saksofonista Maciej Obara, który w ubiegłym roku w wytwórni ECM wydał album „Three crowns”, specjalnie dla Jazzowej Jesieni stworzył wyjątkowe wieloosobowe ensemble, do którego zaprosił muzyków z nowej polskiej sceny jazzowej. Obara jest muzykiem, który konsekwentnie rozwija swój własny język muzyczny od samego początku swojej artystycznej drogi i jest bardzo efektywny w budowaniu swojej kariery muzycznej. Jako trzeci z Polaków, po Tomaszu Stańko i trio Marcina Wasilewskiego, znalazł się w wyjątkowym gronie artystów nagrywających dla ECM Records. Saksofonista bardzo dużo koncertuje – zarówno ze swoim polsko-norweskim Kwartetem, jak i jako gość wielu zagranicznych projektów. Dzięki doświadczeniu, wiedzy i otwartości projekt dla Jazzowej Jesieni nie tylko zaprezentuje polską scenę, a będzie też stymulatorem nowych połączeń.

21 listopada 2020 (sobota), 18:00

Marcin Masecki, Marcin Markowicz: “Portret kompozytora: Arvo Pärt”

Paweł Czarny, Roksana Kwaśnikowska, Tomasz Pokrzywiński, Paweł Szamburski, Grzegorz Tarwid

Arvo Pärt to jeden z piękniejszych kompozytorów wywodzących się tradycji europejskiej muzyki klasycznej. Urodził się w 1935 w Paide w Estonii. Ukończył studia kompozytorskie w Tallinie i szybko znalazł się w tzw. sowieckiej awangardzie. W 1980 roku władze komunistyczne zmusiły Pärta wraz z rodziną do opuszczenia kraju. Pärtowie udali się najpierw do Wiednia, a następnie do Berlina, gdzie Arvo poznał Manfreda Eichera, legendarnego dyrektora wytwórni ECM, który natychmiast podpisał z kompozytorem kontrakt i uczynił go sławnym. Tak w skrócie. Od tego czasu Pärt został uhonorowany wielką ilością nagród i doktoratów honorowych. Jest w czołówce żyjących kompozytorów klasycznych. W 2010 roku wrócił do Estonii, gdzie mieszka do dziś. Właśnie po repertuar tego genialnego kompozytora sięga w swoim najnowszym projekcie Po repertuar tego genialnego kompozytora sięgnęli Marcin Masecki – jeden z najbardziej twórczych i oryginalnych muzyków młodego pokolenia, kompozytor, aranżer, eksperymentator, wirtuoz pianistyki i Marcin Markowicz – skrzypek, kompozytor, wykładowca, koncertmistrz NFM Filharmonii Wrocławskiej oraz drugi skrzypek Lutosławski Quartet. Na bielskiej scenie kuratorom projektu towarzyszyć będą Roksana Kwaśnikowska na skrzypcach, Paweł Czarny na altówce, Tomasz Pokrzywiński na wiolonczeli, Grzegorz Tarwid na klawiszach i Paweł Szamburski na klarnecie.

Skalpel + Jazz Quartet feat. Piotr Damasiewicz: Music For S

Elektroakustyczne impresje inspirowane muzyką Tomasza Stańko

Skalpel to polski duet nu jazzowy tworzony przez Marcina Cichego i Igora Pudło. Latem 2019 roku z okazji 77. rocznicy urodzin Tomasza Stańko, Skalpel wspólnie z trębaczem Piotrem Damasiewiczem po raz pierwszy zaprezentowali program “Music for S”. – Nie miał to być koncert żałobny, ale celebracja życia Tomasza Stańko – mówi Igor Pudło. – Przygotowaliśmy własną panoramą jego twórczości: od poczynań awangardowych, free jazzowych, utrwalonych na płycie „Twet” czy nagraniach koncertowych z klubu Remont i z Pałacu Prymasowskiego, poprzez bardziej przystępne formy, jak te z płyty „C.O.C.X.” czy wreszcie muzykę znaną z jego albumów nagranych dla wydawnictwa ECM. Próbujemy stworzyć takie uniwersum muzyki Tomasza Stańko, które w naszych głowach istnieje od dawna. Już na naszych pierwszych płytach sięgaliśmy po sample z jego albumów, jednak nigdy dotąd nie wykorzystywaliśmy brzmienia jego trąbki – dodaje artysta.

22 listopada 2020 (niedziela), 18:00

Jazz Band Młynarski–Masecki

17-osobowa orkiestra i przedwojenny polski jazz

Jazz Band Młynarski-Masecki to zespół grający przedwojenny polski jazz. Wbrew obiegowej opinii, jazz nie trafił do Polski na falach słuchanego po kryjomu Radia Wolna Europa. Pierwsze polskie jazzowe utwory powstawały już pod koniec lat 20. ubiegłego wieku. Wybitny pianista Marcin Masecki razem z Janem Emilem Młynarskim powołali do życia zespół odwołujący się do starej tradycji polskich orkiestr jazzowych międzywojnia. W repertuarze Jazz Bandu znalazły się utwory swingowe, w większości nieznane.
W tym roku Jazz Band Młynarski-Masecki wracają do Bielska-Białej ze swoją drugą płytą. Tym razem artyści postanowili pójść o krok dalej i spełnić swoje wielkie marzenie o prawdziwej jazzowej orkiestrze. Do podstawowego składu, który liczy 7 osób, dodali sekcję skrzypiec oraz trąbki i puzony. W ten sposób powstał 17-osobowy zespół o dużo szerszej brzmieniowej palecie.

Zakończyła się Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej

Odbyła się XVII edycja Jazzowej Jesieni im. Tomasza Stańko. W czasie 6 festiwalowych dni publiczność miała okazję posłuchać aż 9 koncertów.

W Domu Muzyki odbyła się XVII edycja Jazzowej Jesieni im. Tomasza Stańko. Pierwszy festiwalowy koncert wypełniła muzyka Django Batesa i jego tria. W czasie 6 festiwalowych dni publiczność miałą okazję posłuchać aż 9 koncertów.
W tym roku już po raz drugi Jazzowa Jesień odbywa się bez Tomasza Stańko, który przez kilkanaście lat był dyrektorem artystycznym Festiwalu, od ubiegłego roku noszącego jego imię.

Jazzową Jesień otworzyli producentka Festiwalu Anna Stańko i prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski, który mówił, że nie wyobraża sobie miasta bez tego festiwalu.

Zanim zabrzmiała muzyka na żywo, zobaczyliśmy fragment filmu „Droga do mistrzostwa” poświęcony Tomaszowi Stańko. Ujęcia były kręcone na bielskich uliczkach, w Domu Muzyki i kolejce na Szyndzielnię. Ważny był jednak przede wszystkim przekaz, historia o pokonywaniu przeszkód i poglądach na jazz oraz życie.

A potem zabrzmiała muzyka tria Django Batesa. Brytyjczyk wsparty dwoma muzykami ze Skandynawii skupił się na dźwiękach z płyty. Nie zabrakło hołdu dla Charliego Parkera, a publiczność otrzymała ambitne, zróżnicowane dźwięki na najwyższym poziomie i fantastyczne zespołowe granie.

Drugi festiwalowy wieczór rozpoczął się od koncertu Giovanniego Guidiego, który wraz ze swoim kwintetem wprowadził nas w świat spokojnych, wyrafinowanych i eleganckich dźwięków. Warto przypomnieć, że jego najnowszy album zamyka utwór „Tomasz”, zadedykowany patronowi bielskiego Festiwalu.

Po przerwie na scenie pojawił się Ambrose Akinmusire wraz ze swoim zespołem. Delikatne brzmienia, przeplatane muzycznym szaleństwem sprawiały, że publiczność nie mogła się nudzić. Ambrose zdecydowanie postawił w Bielsku-Białej na jazz, unikając hip-hopowych nawiązań. Prawdziwą perełką była gra znakomitego perkusisty Justina Browna.

Czwartkowy wieczór upłynął pod znakiem fortepianowych dźwięków Brada Meldhau’a, w jego solowej odsłonie, która zebrała wiele braw i pozytywnych pokoncertowych opinii.

Piątek, to bardzo oczekiwany przez fanów koncert Tigrana Hamasyana. Artysta nie dotarł przed dwoma laty na Jazzową Jesień. Wtedy miał zagrać solo. W tym roku wynagrodził publiczności swoją nieobecność. Jego koncert składał się z kilku części. Na początek zagrał solo, później dołączył do niego norweski saksofonista Trygve Seim. Kolejny mini-blok muzyczny to kompozycje w wykorzystaniem elektronicznych instrumentów, a na koniec świetnie przyjęty monumentalny występ w towarzystwie chóru Camerata Silesia i długie bisowanie.

Sobotę rozpoczął chyba najważniejszy koncert całego Festiwalu – koncert wypełniony muzyką filmową Tomasza Stańko, zaanonsowany przez jego córkę Annę Stańko.

Na scenie znakomici muzycy – Marcin Wasilewski i jego trio, trębacz Avishai Cohen oraz Orkiestra Aukso prowadzona przez Marka Mosia. W ich wykonaniu muzyka filmowa Tomasza Stańko zabrzmiała lekko, melodyjnie i sugestywnie. W jednym z utworów – temacie z serialu „Homeland” na scenie pojawił się gość specjalny – saksofonista Tim Berne. Publiczność otrzymała wszystko czego oczekiwała po tym koncercie – jazz wsparty symfonicznym brzmieniem, improwizacje i chwytliwe tematy.

Drugi koncert tego wieczoru to występ tria David Torn, Tim Berne, Ches Smith. Muzyka trudna i bezkompromisowa, pochodząca z ECM-owskiego albumu Sun of Goldfinger, wydanego w marcu 2019 roku.

Ostatnie festiwalowy wieczór rozpoczął się od koncertu jazzu tradycyjnego. Coroczne finałowe koncerty pokazują, że informacje o śmierci tradycyjnego jazzu są przedwczesne i przesadzone. Artyści bawiąc się muzyką, bawią również widownię. W Domu Muzyki zagrali Mauro Ottolini i Fabrizio Bosso. Tempo orkiestrze nadali perkusista do spółki z suzafonistą, a na scenie pojawiała się także stylowo śpiewająca wokalistka. Klasyka nowoorleańskiego jazzu oczywiście bardzo spodobała się publiczności.

Na zakończenie festiwalu wystąpił znakomity Jason Moran wraz ze swoim The Bandwagon.